"Maślane" ciasteczka wegańskie

"Maślane" ciasteczka wegańskie


 Ostatnio podczas robienia ciasteczek mama zapytała o ich zdrowszą wersję, którą kiedyś mogłabym wypróbować. Nie czekając na następną okazję tzn. tydzień postanowiłam przetestować ten pomysł natychmiast. Muszę przyznać, że ciasteczka wyszły bardzo kruche i "maślane"- rozpływają się w ustach i uwaga- uzależniają! Na te zimowe wieczory z kubkiem gorącego kakao sprawdzają się u nas idealnie! Dlatego, jeśli chcecie przetestować coś nowego i zdrowszego to zachęcam! :)

Składniki:

  • 150g wegańskiej margaryny ewentualnie oleju kokosowego
  • 180g mąki pszennej 
  • 30g mąki kukurydzianej 
  • 75g mąki ziemniaczanej 
  • 4 łyżki cukru pudru 
Przygotowanie:
  1. Wszytskie składniki umieszczamy w miseczce i zagniatamy ciasto by otrzymać zwartą kulę. Ciasto wstawiamy maksymalnie na 15-20minut do lodówki, aby odpoczęło. Po tym czasie dzielimy je na mniejsze części, tworzymy kuleczkę, którą spłaszczamy. Jeśli posiadacie stempelki do ciastek możecie właśnie ich użyć :) 
  2. Ciasteczka pieczemy 15-18minut w 180 stopniach z funkcją termoobiegu. Po upieczeniu odstawiamy do wystudzenia, ponieważ w pierwszym etapie będą bardzo mięciutkie i kruche. 


Bułki żytnie pieczone metodą solno-drożdżową

Bułki żytnie pieczone metodą solno-drożdżową


Hej Kochani!
Jeśli jesteście już ze mną dłuższy czas to wiecie doskonale, że dobra jakoś produktów jest dla mnie najważniejsza i zawsze staram się wybierać produkty jak najmniej przetworzone. To co mogę robię sama- zarówno dla siebie, jak i dla najbliższych. I tak jest w przypadku pieczywa, które staramy się wypiekać 1-2 razy w tygodniu w zależności od potrzeby. Ostatnio dzieliłam się z Wami moim odkryciem w postaci chleba gryczanego, a dziś proponuje Wam bułki żytnie (oczywiście możecie użyć zwykłej mąki pszennej) z roztworem solno-drożdżowym. Pierwszy raz się z nim spotkałam na początku miesiąca i postanowiłam przetestować ten sposób wypieku. Okazuje się, że bułki są tak samo smaczne, jak te tradycyjne wegańskie, które piekłam do tej pory. Dodatkową "pracą" przy wykonywaniu bułek tym sposobem jest wcześniejsze przygotowanie roztworu. Poza tym wszystko idzie tak samo szybko i sprawnie. Ciekawi przepisu?Zapraszam :)

Składniki:
roztwór: 
  • 10g soli
  • 10g świeżych drożdży
  • 100g wody 
ciasto:
  •  550g mąki żytniej
  • 200-300g wody
  • 10g miękkiego masła
  • 1 łyżka płynnego miodu 
  •  przygotowany roztwór
Przygotowanie:
  1. Dzień wcześniej w słoiku umieszczamy składniki roztworu, zakręcamy słój i porządnie mieszamy. Odstawiamy na całą noc (ewentualnie 6h do lodówki) 
  2. Następnego dnia wszystkie składniki (oprócz masła) na ciasto umieszczamy w misce  i wyrabiamy około 5 minut. Stopniowo dodajemy kawałki masła i wciąż ugniatamy. Ciasto ma być gładkie i elastyczne. Miskę owijamy folią spożywczą i pozostawiamy ciasto do podwojenia objętości. Wyrośnięte ciasto dzielimy na 9 części, formujemy bułki i pozostawiamy na dodatkowe 10 minut. Wierzch smarujemy białkiem lub ciepła wodą i ewentualnie posypujemy ziarenkami. 
  3. Tak przygotowane bułki wstawiamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika i pieczemy 15minut, aż będą zarumienione. Gotowe studzimy i przechowujemy w zamkniętym pojemniku/chlebaku. Smacznego.





Serduszka maślane

Serduszka maślane


Dzisiejsze święto nie mogło się obyć bez motywu serduszek w mojej kuchni! Oprócz upieczonych bułeczek (od serca) postanowiłam przygotować także małą przekąskę w postaci maślanych ciasteczek. Są bardzo delikatne, maślane i kruche, czyli takie jakie każdy z nas lubi najbardziej :) Do tego obowiązkowa kawa i mamy zestaw idealny na dzisiejsze (i nie tylko) popołudnie. Skusicie się na takie maleństwa?

Składniki:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki żytniej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3 żółtka
  • 125g masła 
  • 25g smalcu
Przygotowanie:
  1. Do dużej miski przesiewamy oba rodzaje mąki oraz cukier puder. Dodajemy żółtka, masło i smalec. Chwilę rozcieramy by powstała kruszonka, a następnie zagniatamy, aby otrzymać zwarte ciasto. Tak przygotowane odstawiamy na 15 minut do lodówki.
  2. Schłodzone ciasto dzielimy na 2 części. Rozwałkowujmy i wycinamy dowolne kształty- u mnie klimat Walentynkowy, więc zdecydowałam się na motyw z sercem :)
  3. Jedną część ciastka smarujemy marmoladą i przykrywamy druga warstwą. Czynność powtarzamy do momentu całkowitego wykorzystania masy. 
  4. Ciasteczka pieczemy 20 minut w 180 stopniach z funkcją termoobiegu. Zajadamy po wystudzeniu. Smacznego! :)


Chleb gryczany z 3 składników

Chleb gryczany z 3 składników


W ostatnim czasie zauważyłam, jak wiele osób/blogerek zabiera się za wyrób własnego chleba gryczanego. Do tej pory w taki chleb zaopatrywałam się jedynie w sprawdzonych piekarniach za 9/12zł. Fakt, taki chleb jest pyszny, ale od tej pory już długo go nie kupię, ponieważ teraz wiem, jak w prosty i niedrogi sposób można samodzielnie taki zrobić! 
Dodatkowo wiem, że jest on w 100% nieprzetworzony i zdrowy. Jak wiadomo kasza gryczana (niepalona) jest bogata w białko- ma go 13%! Ponadto zawiera witaminy: B1,B6,PP. Znajduje się w niej wiele składników mineralnych tj. cynk, magnez, kwas foliowy, potas, mangan oraz żelazo. I co najważniejsze: nie zakwasza organizmu i ma niski indeks glikemiczny :) 
Chlebek jest idealny dla osób na diecie bezglutenowej oraz dla osób na diecie roślinnej :)

Składniki:
  • 500g kaszy gryczanej białej (tj.niepalonej)
  • 2 łyżeczki soli himalajskiej 
  • około 700ml wody 
Przygotowanie:
  1. Kaszę dokładnie płuczemy na sitku pod bieżącą wodą. 
  2. Przekładamy do miski i zalewamy około 700ml wody (około 1cm ponad powierzchnię kaszy). Odstawiamy na 8 godzin,a  najlepiej na całą noc w ciepłe miejsce. 
  3. Kolejnego dnia (rano), wsypujemy sól i mieszamy kaszę. Dolewamy około 100ml wody. I ponownie odstawiamy na 8 godzin w ciepłe miejsce. 
  4. Wieczorem, jeśli wody jest zbyt dużo, odlewamy by było około 0,5cm nad powierzchnią. Całość dokładnie blendujemy i przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia lub do foremki silikonowej. Ponownie odstawiamy na całą noc.
  5. Rano wstawiamy ciasto do piekarnika i pieczemy 1h 10 min w 200 stopniach z termoobiegiem. Chleb studzimy i dopiero kroimy. Smacznego!



Muffinki bananowo-orkiszowe (wegańskie)

Muffinki bananowo-orkiszowe (wegańskie)

Styczeń ponownie przywitał mnie zabieganiem i brakiem czasu-dla siebie i dla bliskich. Zawsze tak jest, a ja za każdym razem się temu dziwię i przeżywam w mniejszym, bądź większym stopniu.Tym razem padło na drugą opcję. Stres, bieg, niewystarczająca ilość snu i zbyt duża ilość kawy. Chciałabym móc dzielić się z Wami częściej moimi przepisami, ale uwierzcie mi, nie daję rady z tym wszystkim. Może kolejne tygodnie będą korzystniejsze, czas pokaże. 
Łapcie muffinki i trzymajcie kciuki! :)

Składniki:
/9 babeczek/

  • 3 dojrzałe banany
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 15g mąki kokosowej lub wiórków
  • 290g mąki orkiszowej
  • 3 łyżki ksylitolu 
  • szczypta soli
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżeczka sodki 
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 130 ml mleczka kokosowego (dokładnie wstrząśnijcie puszkę!)
Przygotowanie:
  1. W dużej misce blendujemy banany, olej oraz mleczko. Stopniowo wsypujemy wszystkie suche składniki. Mieszamy tylko do połączenia się obu części. 
  2. Szykujemy papilotki na muffinki i napełniamy je do 3/4 wysokości. Każdą babeczkę posypujemy z wierzchu wiórkami kokosowymi. 
  3. Babeczki pieczemy w 170 stopniach z funkcją termoobiegu przez 25 minut. Przechowujemy w lodówce by na dłużej zachowały świeżość. Smacznego!





"Chocolate chip cookies"- zdrowsza wersja

"Chocolate chip cookies"- zdrowsza wersja



Kochani moi, koniecznie, ale to koniecznie musicie skosztować tych ciasteczek i obowiązkowo trzymać się przepisu od początku do końca! Jedyne odstępstwo możecie uczynić przy rodzaju używanej mąki (pszenna będzie w porządku) oraz przy wyborze cukru- spokojnie użyjcie zwykłego białego lub trzcinowego, ja postanowiłam poeksperymentować i podkręcić ich smak, a tym samym zrobić bardziej "legalną" wersję. Mięciutkie, pulchne i baaaaardzo wciągające! :)

Składniki: /12 sporych sztuk/

  • 100 g masła
  • ⅔ szklanki cukru kokosowego
  • 1 jajko
  • 1,5 szklanki mąki orkiszowej
  • ½ łyżeczki soli
  • ½ łyżeczki sody
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g gorzkiej czekolady 60-70 %

Przygotowanie:
  1. Masło rozpuszczamy z cukrem i studzimy. Mieszamy mąkę, sól, sodę i proszek do pieczenia. Czekoladę siekamy.
  2. W większej misce ucieramy roztopione masło z cukrem i jajkiem. Dodajemy przygotowaną mąkę, mieszamy. Dorzucamy posiekaną czekoladę i łączymy. 
  3. Formujemy ciastka, które rozkładamy na blaszce. Najlepiej ciasteczka schłodzić przez min. godzinę – będą wtedy bardziej zwarte w formie i miękkie w środku.
  4. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza bez termoobiegu. Pieczemy przez max 15 minut – ciasteczka w momencie wyjmowania z piekarnika mają być jeszcze miękkie w środku, gdyż podczas studzenia na blaszce będą jeszcze zastygać. 



 

Rogaliki waniliowe

Rogaliki waniliowe

Pozostając w scenerii świątecznej mam dla Was przepis na kolejne ciasteczka, ale UWAGA, są bardzo wciągające, a szczególnie po paru dniach, kiedy nabiorą jeszcze większych walorów smakowych :) Kruche, delikatnie maślane i z nutą wanilii. Pierwszy raz korzystałam z mąki migdałowej (ew. możecie użyć mielonych migdałów) i powiem Wam, że nadaje wypieką ciekawą strukturę, więc w tych ciasteczkach jest NIEZASTĄPIONA! Idealne do chrupania i planowania nowych celów na 2018 rok! :)

Składniki:
  • 200g masła
  • 300g mąki pszennej
  • 100g mielonych migdałów
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50g cukru
  • 25g cukru waniliowego 
  • 1 jajko
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • cukier puder
 Przygotowanie:
  1. Suche składniki przesiewamy, dodajemy jajko, ekstrakt i pokrojone masło. Zagniatamy ciasto i odstawiamy na 1h do lodówki.
  2. Ze schłodzonej masy odrywamy po kawałku ciasta, które rolujemy i układamy na blaszce na kształt  rogalika/podkowy. Ciasteczka pieczemy w 170 stopniach przez 15-20 minut- należy je obserwować, a kiedy zaczną się rumienić- wyciągnąć. Po wystudzeniu obsypać cukrem pudrem. Z każdym dniem są coraz lepsze, gwarantuje! 




Marcepanowe muffinki pokryte lukrem

Marcepanowe muffinki pokryte lukrem

Jak tam Wasze brzuchy? Rozciągnięte i pełne wszystkiego co najlepsze? Niby już "nie mogę", a jednak na ciasteczko zawsze znajdzie się miejsce, prawda? Ten okres rządzi się własnymi prawami, więc korzystajmy ile się da z tych dobroci, a później będziemy myśleć, jak można dojść do siebie :) Osobiście uważam, że to "świąteczne przejedzenie" jest często tylko w naszych głowach, gdyż wszędzie się o tym słyszy i z każdej strony dopadają nas reklamy lub artykuły, które tego dotyczą. I tym sposobem, siłą rzeczy sami popadamy w "przejedzenie", co myślicie? Pozostawiam Was z tym pytaniem i refleksją razem z moimi piernikowymi muffinami :)

Składniki:
  • 80g masła
  • 3 łyżki miodu
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sodki
  • 3 jajka
  • 100g marcepanu
  • 3 łyżki skórki pomarańczowej 
Przygotowanie:
  1. W garnuszku rozpuszczamy masło razem z miodem i mlekiem- studzimy. 
  2. Jajka ubijamy na puszystą masę.
  3. W misce łączymy wszystkie sypkie składniki. Wlewamy ubite jajka oraz rozpuszczone masło i mieszamy za pomocą łyżki. Na sam koniec dodajemy marcepan oraz skórkę z pomarańczy. 
  4. Papilotki do muffinek napełniamy prawie do 3/4 wysokości. Pieczemy je w 180 stopniach z termoobiegiem przez 25-30 min do tzw. "suchego patyczka". Po upieczeniu i wystudzeniu dekorujemy lukrem (białko ubite z cukrem pudrem) i ciasteczkami lub innymi ulubionymi dodatkami. 
 


Miodowe choinki z przyprawiami korzennymi

Miodowe choinki z przyprawiami korzennymi

Ho,ho,ho! Już tylko jeden dzień dzieli nas od NAJWSPANIALSZEGO dnia w ciągu całego roku (przynajmniej dla mnie).  Z tej okazji upiekłam kolejne ciasteczka do swoich świątecznych paczek dla bliskich- kruche, z dodatkiem miodu i przypraw korzennych- z dnia na dzień stają się jeszcze lepsze, gwarantuję! 
A Wy coś jeszcze pieczecie, czy może już odpoczywacie i spędzacie czas z  bliskimi w domowym zaciszu? :)

Składniki:/24 sztuki/

  • 250g mąki pszennej
  • 50g cukru pudru 
  • 2 łyżki miodu 
  • 125g zimnego masła
  • 1 jajko 
  • 1 łyżka przyprawy korzennej do piernika 
Przygotowanie:
  1. W garnuszku rozgrzewamy masło razem z miodem i przyprawami. Po zagotowaniu odstawiamy do wystudzenia. 
  2. W misce mieszamy suche składniki, dodajemy jajko i przygotowaną wcześniej korzenną miksturę. Zarabiamy elastyczne ciasto. Przygotowaną kulę owijamy w folię i wkładamy do lodówki na około 30 minut. 
  3. Schłodzone ciasto wałkujemy na podsypanym mąką blacie i wycinamy dowolne kształty. Ciasteczka przekładamy na blachę wyłożoną papierem i pieczemy w 170 stopniach przez 15-18 minut- obserwujemy ciasteczka, aż się ładnie zarumienią. 
  4. Po upieczeniu i wystudzeniu dekorujemy lukrem lub czekoladą, ewentualnie pozostawiamy "gołe". Jeśli chcecie zrobić lukier to polecam ubić białko z jednego jajka z dodatkiem cukru pudru- cukier dodajemy do momentu, aż uzyskamy korzystną dla nas konsystencję. Ciastka można przechowywać w pojemniku do 2 tygodni. Smacznego!



Hummus idealny i bułki wegańskie

Hummus idealny i bułki wegańskie

Czy macie w swojej rodzinie osoby będące na diecie wegańskiej lub wegetariańskiej? A może same prowadzicie taki styl życia lub tak jak w moim przypadku lubicie eksperymentować w kuchni? :)
Jeśli chociaż na jedno z tych pytań padła w waszej głowie twierdząca odpowiedź to ten przepis Wam się spodoba, gdyż jest on świetną opcją na świąteczne śniadanie w rodzinnym gronie i nie tylko :)
Zapewniam Was, że jak raz zrobicie TAKĄ pastę to będziecie chciały ja powtarzać przynajmniej raz w tygodniu, a kupne hummusy i inne pasty roślinne zejdą na dalszy plan :) Dodatkowo taka pasta zaopatruje nas w wiele cennych minerałów i witamin oraz syci na długo :)

Hummus
Składniki na litrowy słoik
  • 1 szklanka suchej ciecierzycy
  • ½ szklanki pasty tahini
  • ⅓ szklanki lodowatej wody
  • ⅓ szklanki oleju lnianego SemCo
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • sól
Przygotowanie:
  1. Dzień przed przygotowywaniem hummusu ciecierzycę zalać zimną wodą z łyżeczką sody, powinno być przynajmniej dwa razy tyle tyle wody ile ciecierzycy. Zostawić na noc.
  2. Następnego dnia ciecierzycę odcedzić i opłukać. Zalać dużą ilością świeżej wody, dodać łyżeczkę sody i zagotować. Gotować przez około 40 minut lub do czasu, kiedy ziarenka będą się rozpadać w palcach.
  3. Ugotowaną cieciorkę odcedzić. Przełożyć do naczynia blendera, dodać tahinę, sól, sok z cytryny i czosnek i wszystko zmiksować na gładką pastę.
  4. Do gęstej pasty dolewać powoli lodowatą wodę cały czas miksując. na sam koniec dolewamy olej lniany. Ucierać hummus przez kolejne 3 minuty lub do momentu, aż woda połączy się z pastą.
  5. Przełożyć gotowy hummus do miski i posypać ulubionymi dodatkami. Przechowywać w lodówce do 5 dni.

Bułki
Składniki na 9 sztuk
  • 0,5 kg mąki pszennej  
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego np. sojowe  
  • 1/2 szklanki wody  
  • 1 opakowanie drożdży instant  
  • 2 łyżeczki cukru  
  • 1 łyżeczka soli
  •  ⅓ szklanki oleju lnianego SemCo
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + 1/2 szklanki wody + sezam albo mak do posypania

Przygotowanie:
  1. Mleko i wodę podgrzewamy w rondelku. Mąkę, ciepłe mleko, wodę, olej lniany, cukier, sól, drożdże instant mieszamy w misce najpierw łyżką, następnie wyrabiamy ciasto ręką.  Ciasto wyrabiamy tak długo, aż będzie miało gładką konsystencję. Kulę ciasta zostawiamy w misce, przykrywamy ściereczką i zostawiamy ciasto do wyrośnięcia, 
  2. Następnie ciasto wyrabiamy ponownie i dzielimy na równe 9 części. Z każdego kawałka ciastka tworzymy bułeczki.  
  3. Mąkę ziemniaczaną mieszamy z wodą w rondelku, następnie doprowadzamy do wrzenia. Powstałym kisielem smarujemy wyrośnięte bułki i posypujemy ziarnem sezamu albo makiem. Bułki pieczemy w 200 stopniach przez ok 20 minut.
 


Ciasteczka jaglane (bezglutenowe)

Ciasteczka jaglane (bezglutenowe)

Zabieracie się już za pakowanie świątecznych prezentów? U mnie musi to jeszcze niestety poczekać, ale pomysły są już zrealizowane, wiec mam czysty umysł. W tym roku oprócz tradycyjnych prezentów materialnych postanowiłam podarować bliskim rożne mieszanki ciastek, zbóż, przypraw, naparów...trochę tego jest, ale uważam, że prezenty od serca są zawsze najlepszą opcją :) Z tego powodu stopniowo będę się z Wami dzielić takimi pomysłami, a jeszcze przed świętami zbiorę wszystko w jedną całość- być może ktoś z Was skusi się na taką formę prezentu.
Poniższy przepis może być właśnie początkiem tej przygody! Są dwie opcje: możecie sami upiec komuś takie ciacha, gdyż długo zachowują świeżość lub przygotować mieszankę, zapakować do słoiczka, dopisać instrukcje i gotowe! Taki słoik inspiracji wykorzysta nawet największy leniuch-gwarantuję!

Składniki:
  • 200g płatków jaglanych
  • 100g mąki jaglanej
  • jajko
  • 3 łyżki syropu z agawy
  • 1 łyżka nasion chia
  • 0,5 łyżeczki sodki
  • 130g masła klarowanego lub oleju kokosowego
Przygotowanie:
  1. Masło/olej topimy i studzimy. Suche składniki mieszamy w jednym naczyniu. Dodajemy do nich roztrzepane jajko oraz rozpuszczony tłuszcz. Zagniatamy.
  2. Z uformowanej masy odrywamy po jednej części ciasta i tworzymy kulki, które delikatnie spłaszczamy. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkich odstępach. Ciasteczka pieczemy w 180 stopniach (termoobieg) przez 15-18 minut (muszą się zarumienić). Po wystudzeniu zajadamy i umieszczamy w szczelnym pojemniku! Smacznego.




 
"Szarlotka" makowo-piernikowa

"Szarlotka" makowo-piernikowa


Grudzień zapukał do moich drzwi bardzo szybko, ale to dobrze bo bardzo lubię ten czas. Co prawda nadal uważam, że wieszanie świątecznych ozdób już na początku miesiąca, a nawet w połowie listopada (!) to duża przesada, ale tak już jest i chyba się to nie zmieni, więc pozostaje mi jedynie akceptacja tego faktu. Oprócz świątecznych przygotowań trzeba się zmierzyć z codziennymi obowiązkami, zaplanować parę spraw na przód i dokończyć to co już się zaczęło. Czasu mało, a terminy gonią, więc trzeba wyciskać z każdego dnia ile się tylko da! Z tego względu trzeba się też wzmacniać domowymi słodkościami- postanowiłam przygotować szarlotkę, ale już w świątecznym wydaniu. Początek grudnia to dla mnie także czas na testowanie smakołyków na świąteczny stół, więc bądźcie czujni!


Składniki:
Ciasto kruche

  • 300g mąki pszennej
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 150 g masła
  • 60 g smalcu lub masła
  • zimna woda

Jabłka

  • 1 kg jabłek
  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego
  • 2 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 2 łyżki budyniu śmietankowego
Mak:
(tak ja w rogalach marcińskich tylko zmniejszona porcja :))

  • 100 g białego maku
  • 30 g masy marcepanowej
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 50 g orzechów włoskich
  • 15g rodzynek
  • 15g daktyli
  • 1 łyżeczka kandyzowanej skórki pomarańczowej
  •  łyżka gęstego jogurtu greckiego
  • 2 podłużne biszkopty

Przygotowanie:

  1. Ciasto kruche: mąkę wsypujemy do miski, dodajemy cukier puder i pokrojone w kostkę zimne masło oraz smalec. Rozcieramy dokładnie palcami. Dodajemy wodę i jeszcze przez chwilkę zagniatamy, aż ciasto zacznie łączyć się w większe kawałki. Łączymy je w jednolitą kulę i chłodzimy pół godziny. 
  2. Jabłka: Jabłka obieramy, kroimy w drobną kostkę. Do garnka wsypujemy cukier oraz  jabłka i delikatnie podlewamy wodą. Podgrzewamy przez około 3 - 4 minuty aż cukier zacznie się karmelizować. Dodajemy sok z cytryny, cukier wanilinowy i gotujemy jabłka przez około 10 minut. Na koniec wsypujemy przyprawę piernikową i sypki budyń.  Odstawiamy.
  3. Mak: Mak i orzechy musimy sparzyć gorącą wodą, a po 15 minutach odcedzić i osączyć na sitku. Mielimy trzykrotnie w maszynce razem z pozostałymi bakaliami. Rodzynki i daktyle wcześniej moczymy przez 30 minut w gorącej wodzie. Masę marcepanową rozcieramy mikserem z cukrem pudrem,a następnie przepuszczamy przez maszynkę i dodajemy do zmielonego maku. Na koniec dodajemy okruszki biszkoptowe i posiekaną skórkę pomarańczową. Dobrze mieszamy, dodajemy jogurt - ale tylko tyle by uzyskać zwartą, ale plastyczną masę. Masa nie powinna być zbyt płynna!
  4. Przygotowanie do pieczenia: Tortownicę smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. 2/3 ciasta wykładamy na spód oraz boki. Pierwszą warstwę stanowi masa makowa, następnie układamy przygotowane jabłka, a wierzch dekorujemy pozostałym ciastem, z którego możemy powycinać różne wzorki. Tak przygotowane ciasto pieczemy w 180 stopniach (termoobieg) przez 50 minut (wierzch musi być delikatnie zarumieniony). Zajadamy po wystudzeniu! :)
 
Bezglutenowe ciasteczka ciecierzycowe

Bezglutenowe ciasteczka ciecierzycowe


Dziś mam coś dla miłośników nietradycyjnych wypieków i tych, którzy lubią eksperymentować w kuchni :) Mąkę z ciecierzycy wykorzystuję dopiero drugi raz, ale z pewnością nie ostatni. Zgadzam się, że ma specyficzny smak i inną konsystencję, ale jeśli zmieszamy ją z odpowiednimi składnikami to gwarantuje Wam, że nawet Wasi bliscy nie będą świadomi z czego konkretnie są ciasteczka lub spód do tarty. Gotowi na trochę słodkich nowości? :)

Składniki:/10 sztuk/

  • 1 szklanka mąki z ciecierzycy 
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego 
  • 1/3 szklanki syropu klonowego 
  • 1 łyżka mielonego siemienia lnianego rozmieszanego z 3 łyżkami ciepłej wody
  • 1 łyżeczka sody 
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich/pekan
  • 50g gorzkiej czekolady (opcjonalnie)
Przygotowanie:
  1. Mąkę i sodę przesiewamy do miski.  Olej, syrop oraz przygotowane siemię mieszamy. Suche składniki łączymy z mokrymi, a na koniec dodajemy posiekane orzechy i ewentualnie gorzką czekoladę. Tak przygotowaną masę odstawiamy na 1 godzinę do lodówki. 
  2. Po schłodzeniu formujemy z ciasta kulki wielkości orzecha włoskiego i spłaszczamy. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 
  3. Ciasteczka pieczemy w 180 stopniach przez 15-20 minut, aż będą zarumienione. Po upieczeniu są kruche, ale z każdym dniem ich konsystencja robi się coraz przyjemniejsza. Można je przechowywać do tygodnia w zamkniętym pojemniczku. Smacznego!

Rogale marcińskie

Rogale marcińskie


Czas na rogale świętego minął już parę dni temu,ale ja wciąż rozczulam się nad ich smakiem oraz dumą z przygotowanego ciasta! Skoro drożdżowo-francuksie mam już w "jednym paluszku" to chyba czas zabrać się za tradycyjny francuski wypiek! Muszę to poważnie rozważyć :) 
Rogaliki są pracochłonne, ale raz na jakiś czas WARTO przygotować takie nadzienie oraz ciasto. Niedługo będziemy wypiekać makowce, ale wersja jednego czy dwóch z takim wnetrzem też do mnie przemawia.
A czy Wy piekliście rogale w tym roku? :)


Składniki na ciasto drożdżowo - francuskie:
  • 1 szklanka letniego mleka 
  • 24 g drożdży świeżych
  • 1 jajko
  • 3,5 szklanki mąki pszennej
  • 4 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 225 g masła, w temperaturze pokojowej (30 g do ciasta i 195 g do przekładania)
  1.  Robimy rozczyn- świeże drożdże łączymy z odrobiną letniego mleka, łyżką mąki i łyżką cukru.
  2. Mąkę pszenną umieszczamy w misce, dodajemy resztę składników i rozcieramy pomiędzy palcami, pod koniec dodając 30 g roztopionego masła. Wyrabiamy ciasto tylko do połączenia. Uformować z niego prostokąt i owinąć szczelnie folią, następnie schłodzić w lodówce przez około godzinę.
  3. Schłodzone ciasto przekładamy na stolnicę i rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 30 x 15 cm, tak, aby krótsze strony stanowiły górę i dół. Pozostałą ilość masła z przepisu (195 g) rozsmarować równomiernie na cieście (zostawić pół cm marginesu wokół). Złożyć 1/3 ciasta od góry ku środkowi, następnie złożyć dolną część tak, by przykryła pierwszą. Odwrócić ciasto o 90º (by wałkowanie było prostsze) i delikatnie rozwałkować na prostokąt o wymiarach 25 x 17 cm używając jak najmniejszej ilości mąki do podsypywania. Złożyć ponownie na 3 części i schłodzić przez 30 minut w lodówce (ciasto owijamy folią spożywczą).
  4. Proces wałkowania i składania powtarzamy kolejne 3 razy, chłodząc ciasto między wałkowaniami przez 30 minut. Po  ostatnim rozwałkowaniu i złożeniu ciasto dobrze owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki najlepiej na całą noc.
  5. Wyjmujemy z lodówki na 20 minut przed robieniem rogalików.
Nadzienie:
  • 300 g białego maku
  • 100 g masy marcepanowej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 150 g orzechów włoskich
  • 50g rodzynek
  • 50g daktyli
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 łyżki gęstego jogurtu greckiego
  • 3 podłużne biszkopty
  1. Mak i orzechy musimy sparzyć gorącą wodą, a po 15 minutach odcedzić i osączyć na sitku.
  2. Mielimy trzykrotnie w maszynce razem z pozostałymi bakaliami. Rodzynki i daktyle wcześniej moczymy przez 30 minut w gorącej wodzie.
  3. Masę marcepanową rozcieramy mikserem z cukrem pudrem,a następnie przepuszczamy przez maszynkę i dodajemy do zmielonego maku. Na koniec dodajemy okruszki biszkoptowe i posiekaną skórkę pomarańczową. Dobrze mieszamy, dodajemy jogurt - ale tylko tyle by uzyskać zwartą, ale plastyczną masę. Masa nie powinna być zbyt płynna!
  4. Ciasto na rogaliki wałkujemy na prostokąt o wymiarach mniej więcej 65 x 34 cm i kroimy na 12 trójkątów (o długich bokach). Rozsmarowujemy nadzienie zostawiając kawałek na wszystkich bokach trójkąta - zwijamy rogaliki zaczynając od najszerszego boku, w kierunku wierzchołka. Dodatkowo pierwsze zwinięcie delikatnie rozcinamy. 
  5. Układamy na blaszce i pozostawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut lub do podwojenia objętości. 
  6. Przed pieczeniem rogale smarujemy roztrzepanym jajkiem z łyżką mleka. Pieczemy je w 170 stopniach, aż się zarumienią (20-25minut).




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życie ze Smakiem , Blogger