Ciasteczka jaglano-figowe (wegańskie)

Ciasteczka jaglano-figowe (wegańskie)

Początek tygodnia wymaga zdrowego wzmocnienia. Dziś mogę Wam zaproponować jaglane ciasteczka, które z każdym dniem są tylko lepsze! Kaszę jaglaną zazwyczaj jem na śniadanie, ale kiedy brakuje czasu to te ciasteczka są dla mnie dobrą alternatywą. Do tego zielony koktajl w dłoń i mogę ruszać na uczelnię. A jakie są Wasze sposoby na szybkie, ale zdrowe śniadanie? :)

Składniki:
/10 sztuk/



  • ½ szklanki suchej kaszy jaglanej 
  • 6 sztuk suszonych fig 
  • 5 łyżek posiekanych migdałów
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  •  garść płatków migdałów (do dekoracji)
  • 1 łyżka syropu migdałowego (opcjonalnie)
 Przygotowanie:
  1. Kaszę jaglaną płuczemy gorącą wodą, zalewamy 1½ szklanki wody i gotujemy na średnim ogniu, aż kasza wchłonie wodę. Figi zalewamy wrzątkiem i moczymy przez około 15 minut. 
  2. Ugotowaną kasze miksujemy razem z figami ręcznym blenderem na gładką masę, dodajemy posiekane migdały, syrop i olej kokosowy – porządnie mieszamy i odstawiamy na chwilę, aż ostygnie. Z gęstej masy formujemy kulki, które spłaszczamy i posypujemy płatkami. Pieczemy w 180 stopniach (grzałka góra-dół) przez 25 minut, aż się zarumienią. Po upieczeniu zostawiamy do wystudzenia. Trzymamy w słoiczku do 10 dni. Smacznego!





Placki naan

Placki naan

W końcu nadszedł dzień, kiedy mogę dodać przepis na moje ulubione (w ostatnim miesiącu) placki/chlebki naan. W domu zazwyczaj przygotowywałam je pod wieczór, żeby móc cieszyć się ich smakiem przy wspólnej kolacji, jednak ostatnio pogoda bardziej dopisuje, więc usmażone popołudniu i tak mogę spokojnie dla Was uwiecznić. Inna kwestia to fakt, że znikają one w jeden wieczór i próba zrobienia zdjęć na następny dzień nigdy się nie udaje :) 
Ich dużym plusem jest prosty sposób przygotowania, niewielka ilość składników oraz możliwość ich wypieku bez piekarnika! Wystarczy Wam patelnia, więc dla mnie (studentki bez tego magicznego urządzenia) to duży komfort :) 

Składniki:
  • 420g mąki pszennej (2,5 szklanki)
  • 8g (paczka) suchych drożdży 
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli 
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 jajko
  • 4 łyżki jogurtu greckiego
  • 3/4 szklanki ciepłej wody 
Przygotowanie:
  1. W naczyniu umieszczamy przesianą mąkę, drożdże, sól oraz cukier i mieszamy. Jajko łączymy z jogurtem oraz olejem- dodajemy do składników w misce. Na sam koniec wlewamy ciepłą wodę i energicznie zagniatamy ciasto. Nie może być zbyt lepkie- w takim przypadku należy dodać więcej mąki. 
  2. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczkę i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. 
  3.  Odrywamy po kawałku ciasta i na podsypanym mąkę blacie rozwałkowujemy okrągłe, cienkie placki. Z wierzchu smarujemy oliwą i posypujemy np. czarnuszką, oliwkami, układamy kapary lub pomidorki koktajlowe. 
  4. Są dwa sposoby na wypiekanie.Pierwszy- przygotowane placki układamy na pergaminie i pieczemy 10-12 minut w 170 stopniach z termoobiegiem. Drugi, bardziej tradycyjny- na rozgrzanej i delikatnie posmarowanej oliwą patelni smażymy każdy placek oddzielnie po  2 minuty z każdej strony.
  5. Oba sposoby wypiekania są odpowiednie, wszystko zależy ile macie czasu, jednak na pierwszy raz polecam wypróbować opcję z patelnią :) Zajadamy najlepiej ciepłe, ale w kolejny dzień także są pyszne. Smacznego!



Orkiszowe ciasteczka kokosowe

Orkiszowe ciasteczka kokosowe

Słodko i zdrowo, czyli tak jak lubię najbardziej! Zapomniałabym, że jeszcze niezwykle prosto i szybko :) Cynamon, podprażony kokos i gorzka czekolada- to musiało się udać. Zawsze zatrzymuje się przy cukierniach i 'pożeram' wzrokiem wszystkie duże ciasteczka z czekoladą lub innymi dodatkami. Pulchne, idealnie okrągłe- aż chce się je zamoczyć w szklance mleka i schrupać! Jednak szybko muszę się opamiętać i uzmysłowić sobie, że nie ma w nich nic dobrego, a po zjedzeniu jednego mogę dostać cukrzycy! Niestety, tak to zazwyczaj wygląda. I dlatego zawsze wyjeżdżając na studia piekę w domu słoik takich ciasteczek, pakuje w torbę i zabieram ze sobą, a kiedy tylko poczuje pokusę z cukierniczych witryn to wiem, że i tak w domu czeka na mnie o wiele lepsza wersja smakołyków! Poniższe ciasteczka spokojnie możecie przechowywać nawet do 10 dni i gwarantuje, że z dnia na dzień będą tylko lepsze :)

Składniki:
  • 120 g masła
  • 1/2 szklanki cukru kokosowego lub 80g cukru trzcinowego
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cynamonu 
  • 160 g mąki orkiszowej
  • 5 łyżek wiórków kokosowych, uprażonych na suchej patelni
  • 3 łyżki masła orzechowego
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej
Przygotowanie:

  1. Masło ucieramy z cukrem. Po ok. 5 minutach ucierania dodajemy jajko, cynamon i sól.
  2. Mąkę łączymy z sodą i przesiewamy do ubitego masła.Ciągle miksując dodajemy masło orzechowe, a na sam koniec wiórki kokosowe wraz z czekoladą.  
  3. Masę wstawiamy do lodówki na pół godziny.
  4. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia.  Łyżką lub przy pomocy zwilżonych dłoni nakładamy na blachę porcje masy,którą delikatnie spłaszczamy zostawiając pomiędzy nimi 4-5 cm odstępy.
  5. Piekarnik (z termoobiegiem) nagrzewamy do 160 st C.Pieczemy ciasteczka ok. 15 minut. Gotowe i przyrumienione są miękkie, ale stwardnieją podczas stygnięcia.Smacznego!



Tarta rabarbarowa z bezą

Tarta rabarbarowa z bezą


Sezon na rabarbar, szparagi i inne cuda już trwa, więc korzystajmy póki są! U mnie w tym roku rabarbar z domowego ogródka, więc daleko nie muszę po niego sięgać. Kiedy samemu się go zrywa wypieki są jeszcze lepsze, tak to powinno działać, prawda? Dziś mam dla Was kruche ciasto z dużą ilością owoców i bezą. Muszę przyznać, że bałam się czy beza porządnie się wysuszy, ale od teraz tylko takie wypieki mam w planach, gdyż wyszła idealna! Sprawdźcie sami, weekend to idealny czas na takie kombinacje :)

Składniki:
kruche ciasto:

  • 400g mąki pszennej 
  • 200g schłodzonego masła 
  • 4 łyżki cukru pudru 
  • 4 żółtka 
rabarbar:
  • 700g rabarbaru 
  • 3 duże jabłka
  • 1/3 szklanki syropu z agawy 
  • 1/3 szklanki cukru 
beza:
  • 4 białka
  • 100g drobnego cukru  
  • cynamon 
+ bułka tarta do podsypania ciasta 

 Przygotowanie:
  1. Rabarbar myjemy, obieramy i kroimy w grubsze plastry. Zasypujemy go 1/3 szklanki cukru i odstawiamy na godzinę. Po tym czasie dodajemy pokrojone w kostkę jabłka, syrop z agawy oraz odrobinę wody. Gotujemy, aż rabarbar zmięknie. Jeśli jest za mało słodki należy doprawić go tak, aby Wam smakował. Gotowe nadzienie odstawiamy do wystudzenia. 
  2. Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misce i zagniatamy. Dzielimy je na 2 części (2/3 chłodzimy przez 30 minut, a 1/3 wkładamy do zamrażalnika).
  3. Blachę o średnicy 28cm wykładamy papierem do pieczenia. Wyjmujemy schłodzone ciasto, wałkujemy i wylepiamy dno formy oraz boki. Nakłuwamy całą powierzchnię widelcem i pieczemy w 190 stopniach przez 20 minut. 
  4. Podpieczony spód posypujemy bułką tartą, wykładamy owoce, ścieramy 1/3 ciasta na tartce o grubych oczkach.  Wstawiamy do piekarnika na kolejne 20-25 minut. 
  5. Ostatni etap to przygotowanie bezy. 4 białka ubijamy na wolnych obrotach, które stopniowo zwiększamy. cukier dodajemy w 4 porcjach i ubijamy do całkowitego rozpuszczenia (około 6 minut). Wyjmujemy ciasto z piekarnika, rozprowadzamy bezę i dodatkowo posypujemy wierzch cynamonem. Zmniejszamy temperaturę do 140 stopni i suszymy bezę przez 40 minut. Ciasto zajadamy po wystudzeniu. Smacznego!






Ciasto jogurtowe- ucierane

Ciasto jogurtowe- ucierane

Dzień bez domowych słodkości to dzień stracony? W moim przypadku właśnie tak to wygląda! Kiedy mam piekarnik "pod ręką" zawsze w domu musi być jakieś ciasto, ciasteczka...kiedy jestem poza domem, na studiach, to wspomagam się wypiekami przywiezionymi z domu, a później robię słodkości, które wymagają jedynie leżakowania w lodówce (kulki daktylowe, krem z ciecierzycy- możliwości jest wiele!). Dziś jednak czas spędzam w domu, więc na kuchennym blacie pojawiło się ucierane ciasto jogurtowe- delikatne, puszyste, łatwe w przygotowaniu. Myślę, że zrobione z podstawowych składników, jakie każdy ma w domu, więc bez wymówek możecie je przygotować w każdej chwili!

Składniki:
  • 550g mąki pszennej
  • 130g cukru drobnego
  • 2 jajka
  • 500g jogurtu naturalnego gęstego
  • 150ml oleju roślinnego
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej 
  • sok z 1 limonki
  • na wierzch: 2 jabłka oraz wiórki kokosowe 
Przygotowanie:
  1. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy sok z limonki, olej oraz jogurt. Przesiewamy mąkę z sodą i dalej mieszamy, aż składniki się połączą. Gotowe ciasto przelewamy do formy  wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy pokrojone w plasterki jabłka, a całość posypujemy wiórkami kokosowymi. Pieczemy w 160 stopniach przez 50min z funkcją termoobiegu. Ciasto kroimy po delikatnym przestudzeniu i dodatkowo obsypaniu cukrem pudrem! Smacznego :)
Uwagi: Pamiętajcie,aby wszystkie składniki miały temperaturę pokojową. W przeciwnym wypadku ciasto może się zważyć lub wyjdzie zakalec. Inspiracja makecookingeasier.



 
Ciasteczka jaglane ( dla wegan i nie tylko)

Ciasteczka jaglane ( dla wegan i nie tylko)

Pogoda zaczyna się poprawiać, więc już niedługo zaczną się pikniki, wycieczki rowerowe i inne formy aktywności fizycznej na powietrzu. Taka wyprawa to świetna motywacja i okazja na przygotowanie domowych słodkości, które z łatwością można spakować do pudełeczka i cieszyć się ich smakiem poza domem. Zaletą tych ciasteczek jest ich szybki sposób przygotowania, a także wartościowość, gdyż zawierają takie cenne produkty jak mąka jaglana i płatki, migdały, owoce w postaci jabłek...jeśli tylko lubicie możecie dołożyć coś od siebie np. rodzynki, owoce goji, słonecznik, cynamon. Im więcej takich produktów, tym wasze ciasteczka będą bardziej wartościowe  i dostarcza wam jeszcze więcej energii! To jak, zabieramy się za wypieki i ruszamy? :) 

Składniki:
  • ½ szklanki mąki jaglanej
  • ½ szklanki mąki ryżowej
  • ½ szklanki płatków jaglanych
  • ½ szklanki pure z jabłek
  • ½ szklanki posiekanych migdałów
  • ⅓ szklanki oleju rzepakowego
  • 4 łyżki syropu z agawy (więcej, gdy wolicie słodsze)
  • 1 łyżka mielonego siemienia lnianego
  • 2 łyżki ciepłej wody
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
Przygotowanie:
  1. Siemię lniane mieszamy z ciepłą woda i odstawiamy na parę minut, kiedy napęcznieje dodajemy olej, syrop oraz pure i wszystko i dokładnie mieszamy. 
  2. W oddzielnym naczyniu łączymy ze sobą wszystkie sypkie składniki. Stopniowo wsypujemy je do naczynia z mokrymi produktami i mieszamy za pomocą drewnianej łyżki, aż składniki się połączą. Jeśli masa jest zbyt luźna należy dodać jeszcze trochę mąki (obojętnie której). 
  3. Z gotowego ciasta tworzymy kuleczki, które spłaszczamy i umieszczamy na blaszce do pieczenia. Pieczemy je w 170 stopniach przez 25 minut, jednak należy to kontrolować- kiedy się zarumienią można je wyciągać. Smacznego :)


Krem chrzanowy

Krem chrzanowy


Kolejna przerwa nadeszła, oby pogoda w tym czasie również zdążyła do nas przywędrować! Myślałam, że to koniec z rozgrzewającymi zupami,ale jednak nie. Dziś proponuję Wam krem chrzanowy- uniwersalny bo sprawdzi się przy wielu okazjach i tak jak wspomniałam- rozgrzewający po ciężkim i wietrznym dniu, których ostatnio nigdzie nie brakuje. Jest bardzo sycący szczególnie, kiedy dorzucicie do niego jajko ugotowane na twardo lub plastry grillowanego wędzonego tofu! Trochę zieleniny i gotowe, chętni? :)

Składniki:

  • 1 kg obranych ziemniaków
  • 3 duże  pietruszki
  • ½ selera dużego
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 2 cebule
  • 3 litry wody
  • około 200 g chrzanu ze słoika
  • 3 ząbki czosnku
  • sól oraz czarny pieprz do smaku
  • 3 łyżki oleju
  • do podania (koperek, pietruszka, pestki dyni prażone – dowolnie!)

Przygotowanie
  1. Cebule obieramy i kroimy w kostkę.
  2. Pietruszkę,ziemniaki, seler i seler naciowy obieramy i kroimy w kostkę.
  3. Wszystkie warzywa wkładamy do garnka, dolewamy około 3 litrów wody i gotujemy około 30 minut, aż staną się miękkie. Doprawiamy solą i pieprzem. Na koniec dodajemy połowę chrzanu ze słoika.
  4. Miksujemy zupę blenderem ręcznym. Próbujemy i dodajemy pozostałą część chrzanu
  5. Zupę  podajemy z dowolnymi dodatkami- u mnie prażone pestki dyni oraz rzeżucha. Smacznego.  



Chleb bananowo-cukiniowy

Chleb bananowo-cukiniowy


Nie trudno zauważyć, że na blogu pojawia się kolejny raz przepis na chlebek bananowy, jednak miejcie na uwadze, że za każdym razem jest on zupełnie inny. Nie jest to kwestia zmiany przypraw, ale zupełna różnica w używanych produktach. Dziś wykorzystałam mąkę żytnią oraz najważniejszy składnik (dla mnie był to eksperyment), czyli cukinię! Dzięki temu chlebek możemy jeść z  białym serem i dżemem,ale także z dodatkiem żółtego sera i pomidorów- uwierzcie mi, że takie połączenia są pyszne. Kolejnym atutem były orzechy- koniecznie brazylijskie, ponieważ nadają przyjemną chrupkość :) Mam nadzieję, że skusicie się na taki owocowo-warzywny eksperyment i przyznacie mi rację, że warto! :)

Składniki:
  • 1,5 szklanki mąki żytniej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 0,5 łyżeczki sodki oraz proszku do pieczenia
  • 0,5 szklanki cukru
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 jajko
  • 2 dojrzałe banany
  • 1 szklanka startej cukinii
  • 10 orzechów brazylijskich 
Przygotowanie:
  1.  Suche składniki łączymy w misce.
  2. Banany rozgniatamy, dodajemy jajko, olej oraz cukier i dokładnie miksujemy. Stopniowo wsypujemy wcześniej przygotowaną suchą mieszankę. Na sam koniec dodajemy cukinie oraz posiekane orzechy i łączymy za pomocą łyżki.
  3. Przygotowaną masę przelewamy do keksówki. Chlebek pieczemy w 170 stopniach z funkcją termoobiegu przez 60 minut lub do momentu "suchego patyczka". Podajemy po wystudzeniu z ulubionymi dodatkami. Smacznego. 



Rogaliki krucho-drożdżowe

Rogaliki krucho-drożdżowe

W tym roku na naszym Wielkanocnym stole z pewnością pojawią się te rogaliki- szybkie w przygotowaniu i bardzo wciągające! Do tego stopnia, że bliscy najchętniej schowaliby je wszystkie dla siebie, więc to chyba najlepsza rekomendacja, która zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy :) Mam nadzieję, że taka mini przekąska posmakuje i Wam. Jeśli chodzi o nadzienie to istnieje pełna dowolność- u mnie pojawiły się, aż 3 wariacje- marmolada, kokosowe mascarpone oraz krem z białej czekolady. Która najlepsze? Oceńcie sami :)


Składniki:
  • 0,5kg mąki pszennej 
  • 50g drożdży 
  • 250g masła 
  • 3/4 szklanki letniego mleka
  • 2 żółtka
  • 1 jajko 
  • 3 łyżki cukru waniliowego 
  •  marmolada/ krem czekoladowy/ ser mascarpone 
 Przygotowanie:
  1. W miseczce kruszymy drożdże, dodajemy odrobinę letniego mleka, 2 łyżki mąki oraz łyżeczkę zwykłego cukru. Rozcieramy i odstawiamy do wyrośnięcia. 
  2.  W dużym naczyniu umieszczamy mąkę, robimy dołek i dodajemy wszystkie pozostałe składniki wraz z wyrośniętymi drożdżami. Energicznie zarabiamy elastyczne ciasto. Ciasto będzie dość tłuste, ale nie może nam się lepić do rąk.
  3. Na podsypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy po kawałku ciasta na okrągły, cienki placek. Smarujemy go marmoladą i kroimy na 8 części (jak pizzę). Następnie zawijamy ku wierzchołkowi. Rogaliki pieczemy w 180 stopniach przez 20 minut. 



Obłędnie kruche i maślane

Obłędnie kruche i maślane

Kochani! Wiem,że powinnam tu szaleć z babkami i innymi mazurkami, ale na to jeszcze przyjdzie czas! Póki co nie mogłam nie podzielić się z Wami tymi cudownymi ciastkami, które podbiły nie tylko moje serce, ale i moich bliskich. Kruche, maślane, doskonałe. Mogłabym je piec za każdym razem kiedy włączam piekarnik i uwierzcie mi, że jeszcze mi się nie znudziły! Można robić różne wariacje- zamienić połowę mąki pszennej np. na owsianą, zamiast czekolady dodać rodzynki, podkręcić smak syropem lub innym aromatem lub obsypać wierzch wiórkami kokosowymi. Każda z tych opcji została u mnie przetestowana i wciąż mi mało, więc z pewnością jeszcze trochę eksperymentów będzie! Mam nadzieję, że też Wam posmakują :)

Składniki:
  • 200g masła
  • 60g drobnego cukru 
  • 30g cukru trzcinowego
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka syropu waniliowego 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 420g mąki pszennej
  • około 100g gorzkiej czekolady, drobno posiekanej 
Przygotowanie:
  1. W misce ucieramy na puszysty krem (około 8 minut!) masło z dodatkiem białego oraz trzcinowego cukru. Kiedy całość jest porządnie ubita dodajemy żółtko i dalej ucieramy. Stopniowo dosypujemy wcześniej przesianą mąkę oraz proszek do pieczenia. Dla dodatkowej słodyczy proponuję dodać łyżkę syropu waniliowego/kokosowego/orzechowego. Na sam koniec dodajemy posiekaną czekoladę i łączymy za pomocą łyżki. 
  2. Blachę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia. Odrywamy po kawałku przygotowanej masy, tworzymy kuleczki i delikatnie je spłaszczamy. Układamy w niewielkich odstępach. Pieczemy w 170 stopniach przez 15 minut, aż wierzch się zarumieni. Po upieczeniu czekamy, aż wystygną i wówczas możemy schować je do szklanego słoika- przechowujemy do 10dni. Smacznego :)



Jaglane muffiny z borówkami

Jaglane muffiny z borówkami

Tym razem mam dla Was mój mały eksperyment z kaszą jaglaną, którą wykorzystałam w przygotowaniu muffinek. Do tej pory zawsze dodawałam mąkę, chociaż często inną niż tradycyjną pszenną. Tym razem zrezygnowałam z niej zupełnie i muszę przyznać, że taka opcja bardzo mi się podoba. Te muffiny to świetna alternatywa dla osób zabieganych i tym samym lubiących słodkie śniadania lub przekąski. Ja swoje muffiny pakuje w pudełko i jako dodatek sprawdzają się idealnie :)

Składniki:
/12 sztuk/
  • 1 szklanka suchej kaszy jaglanej
  • 1 szklanka wody 
  • 1 szklanka mleka 
  • 25g masła
  • 2 całe jajka
  • 4 łyżki syropu z agawy
  • 4 łyżki wiórków kokosowych 
  • 2 szklanki borówek 
Przygotowanie:
  1. Kaszę jaglaną wysypujemy na sitko- płuczemy pod zimną wodą, następnie przelewamy przegotowaną wodą i ponownie zimną. Dopiero wtedy wkładamy ją do garnka i zalewamy mlekiem oraz wodą. Dodajemy szczyptę soli oraz masło i gotujemy, aż cały płyn się wchłonie. 
  2. Do wystudzonej kaszy dodajemy syrop (lub inną substancję słodzącą), wiórki oraz jajka i blendujemy na gładką masę. Na sam koniec wrzucamy borówki i mieszamy przy pomocy łyżki. 
  3. Szykujemy 12 papilotek i napełniamy je po same brzegi przygotowaną masą jaglaną. Babeczki pieczemy w 170 stopniach z funkcją termoobiegu przez 25-30 minut- wierzch musi być ładnie zarumieniony, a stopień upieczenia sprawdzamy na zasadzie "suchego patyczka".  Podajemy posypane cukrem pudrem. Smacznego :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życie ze Smakiem , Blogger