19 października 2012

Muffinki ze świeżą żurawiną i kruszonką.


Nadszedł wyczekiwany weekend, a z nim nowe muffinki. Po raz pierwszy użyłam świeżej żurawiny, która ma kwaśny smak, ale w połączeniu ze słodkimi babeczkami jest idealna. Zaczęłam stosować ją także do porannego jogurtu z muesli i muszę wam powiedzieć, że śniadanie jest o wiele lepsze :) A wy jedliście już świeżą żurawinę? Jakie macie odczucia? :)

Składniki:
  • 100g masła o temp pokojowej 
  • 80g cukru
  • 3 łyżki cukru waniliowego 
  • 2 jajka
  • 140g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 100 ml mleka 
  • świeża żurawina 
  • kruszonka
Przygotowanie:
  1. Mąkę, proszek i sól mieszamy ze sobą. W oddzielnej misce ucieramy mikserem masę z masła i cukru zwykłego oraz waniliowego.  Gdy masa będzie gładka dodajemy jajka i wlewamy stopniowo mleko. Powoli miksujemy. 
  2. Następnie do masy jajecznej wsypujemy suche składniki i mieszamy za pomocą drewnianej łyżki. Na koniec wsypujemy świeżą żurawinę i ponownie mieszamy do momentu połączenia składników.
  3. Masę przelewamy do papilotek i posypujemy z wierzchu kruszonką. Pieczemy w temp. 180 stopni przez około 30-35 min.
    Po tym czasie muffinki wyciągamy, studzimy, a następnie zajadamy.

Smacznego! :) 


8 komentarzy:

  1. Ja nie jadłam świeżej, ale suszoną lubię i czuję, że tą także bym polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kruszonka to zawsze moja ulubiona część!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. mmm ta kruszonka się do mnie uśmiecha! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie jadłam świeżej zurawiny! Ale te babeczki wyglądaja cudnie <3 Porywam jedną! Albo dwie :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepadam za żurawią. Świetny pomysł, żeby ukryć je w muffinkach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dostałam żurawinę od teściowej. Bardzo dobra, słodziutka. Jeszcze nie wiem cdo czego jej użyję, ale w końcu do czegoś na pewno :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...