Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazylia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazylia. Pokaż wszystkie posty
Pomidory i mój  #kremowywtorek

Pomidory i mój #kremowywtorek

Tego nie mogło u mnie zabraknąć- krem ze świeżych pomidorów. Najlepiej tych z własnego ogródka, ale te od Pani z targu też się sprawdzą. Przerośnięte, soczyste, jędrne- najlepsze! Nie trzeba dodawać już nic innego, one same się obronią. Póki jest na nie czas to korzystam ile tylko się da i wręcz się nimi obiadam bo wiem, jak zimą chodzę i narzekam na ich brak. Pomysłów na ten krem jest całe mnóstwo, ale pierwszy w sezonie musiał być klasyczny! :)

Składniki:
  • 1kg świeżych pomidorów
  • 1 litr bulionu warzywnego 
  • 1 marchew
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku 
  • pęczek świeżej bazylii
  • sól i pieprz do smaku
  • do podania: jogurt naturalny/grzanki/bazylia 
Przygotowanie:
  1. Pomidory dokładnie myjemy, pozbawiamy skórki i kroimy w kostkę. Umieszczamy w garnku z grubym dnem.
  2. Na łyżce masła podsmażamy posiekaną cebulę, a po chwili dodajemy posiekane ząbki czosnku.  
  3. Marchew kroimy w kostkę i dodajemy do pomidorów razem z cebulą i czosnkiem. Całość zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości warzyw. 
  4. Bazylię myjemy, dorzucamy do zupy. Po wystudzeniu wszystko dokładnie blendujemy i doprawiamy solą oraz pieprzem. Gotowy krem podajemy z ulubionymi dodatkami. Świetnie sprawdzi się jogurt, a także czosnkowe grzanki. Smacznego.



Pełnoziarniste paluchy czosnkowe

Pełnoziarniste paluchy czosnkowe


Po dłuższej przerwie udało mi się kolejny raz dołączyć do wspólnego wypiekania z innymi blogerami w ramach akcji Wypiekanie na śniadanie. Pierwotny przepis pochodzi z bloga Najedzeni, jednak ja postanowiłam go odrobinę zmodyfikować, gdyż wolę używać świeżych drożdży, a nie tych suchych. Mam wrażenie, że wpływa to na jakość moich wypieków, ale mogę się mylić.
Ta akcja przypomniała mi, jak bardzo lubię domowe pieczywo. Wykonanie zajmuje chwilę, a jest z tego tyle przyjemności oraz w tym przypadku- korzyści zdrowotnych dzięki sporej ilości masła czosnkowego. Znajdźcie chwilę i zaskoczcie takim wypiekiem swoich bliskich :)

Krem z żółtych pomidorów

Krem z żółtych pomidorów

Kochani, pierwszy miesiąc roku szkolnego za mną. Jest ciężko i ciągle coś się dzieje, ale chyba tak już musi być w klasie maturalnej. Po powrocie do domu najbardziej potrzebuję ciepłego posiłku, który mnie nasyci, a jego przygotowanie (lub podgrzanie) nie zajmie zbyt wiele czasu. Do tego typu dań zaliczyć mogę ulubione kremy! Póki co robiłam z pomidorów czerwonych. Teraz przyszedł czas na żółte, które chyba bardziej toleruję, ponieważ są dla mnie delikatniejsze. Mamy już końcówkę tych z prawdziwych upraw, więc korzystajmy ile tylko się da!

Składniki:
/5-6 porcji/

  • 1kg żółtych pomidorów
  • 3 marchewki 
  • na wywar: kawałek selera, pietruszka, por, cebula
  • bazylia
  • sól, pieprz
Przygotowanie:
  1.  Pomidory dokładnie myjemy, obieramy ze skórki i kroimy w ćwiartki. Umieszczamy w garnku i prużymy (delikatnie podlewamy wodą). Gotowe pomidory blendujemy.
  2. Gotujemy wywar warzywny z selera, pietruszki, pora i cebuli- warzywa mają być jedynie przykryte wodą. Kiedy wszystko zmięknie, wyjmujemy por i cebulę, a resztę blendujemy.Wywar przelewamy do pomidorów i całość jeszcze raz miksujemy. Doprawiamy solą, pieprzem i bazylią. 
  3. Gotowy krem podajemy z łyżką jogurtu/śmietany i listkami świeżej bazylii. 

Smacznego!  :)




Krem pomidorowy z nutą bazylii

Krem pomidorowy z nutą bazylii

Na dworze +30 stopni, więc domyślam się, że nikt nie ma ochoty stać przy garnkach i gotować wyrafinowane obiadki. W takie dni zadowalam się takimi schłodzonymi kremami. Szybko się je przygotowuje, a jeszcze szybciej zjada. W takie dni z pewnością pojawi się u mnie jeszcze parę razy :)

Składniki:
wywar:
  • 3-4 marchewki 
  • 1 pietruszka
  • 0,5 selera
  • 1 cebula
  • ziele angielskie 
  • liść laurowy 
+
  • 1,5-2 kg pomidorów  
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa z oliwek
  • sól i  pieprz
Przygotowanie:
  1.  Umyte i odpowiednio obrobione składniki na wywar zalewamy niewielką ilością wody i gotujemy do miękkości w garnku.Po zagotowaniu można wyjąć wszystkie składniki i zostawić w wodzie jedynie marchewki.
  2. Pomidory (im więcej tym lepiej) należy sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w ćwiartki i dusić na oliwie z oliwek (około 2-3 łyżek). Dodać dwa rozgniecione ząbki czosnku i jeszcze dusić, aby trochę odparować wodę. 
  3. Przygotowane pomidory przelać do garnka. Dorzucamy świeżą bazylię i miksujemy. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy po przestudzeniu z jogurtem/śmietaną.

Smacznego! :)


Naleśniki bazyliowe

Naleśniki bazyliowe

Kochani, dzisiaj mam dla Was zielony i bardzo wiosenny pomysł obiadowy! Nie wiedziałam co mogę zrobić z bazylią, która już przekwitała(!) i znalazłam na portalu Kwestia Smaku taką inspirację. Nie ma w tym nic trudnego, a efekt jest zaskakujący. Na pierwszy raz postanowiłam przygotować je na wytrawnie, ale może skuszę się też na słodką wersję :)

Składniki:
ciasto:
  • liście bazylii z jednej doniczki 
  • 1 szklanka mleka 
  • 2 jajka 
  • 130g mąki 
  • 1łyżka oleju
  • szczypta soli (ew. cukier w przypadku naleśników na słodko)
nadzienie:
  • 2 kostki mrożonego szpinaku
  • 0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej 
  • 0,5 łyżeczka soli
  • 1 plasterek sera mascarpone 
  • 1/3 posiekanej papryczki chilli 
  • 1/2 pomidora
Przygotowanie:
  1.  Wszystkie składniki miksujemy ze sobą na jednolitą masę. 
  2. Szpinak rozmrażamy i doprawiamy.
  3. Naleśniki smażymy na rozgrzanej patelni (u mnie było to masło klarowane). Odsączamy na  ręczniku papierowym.
  4. Kolejno nakładamy szpinak, pomidora i składamy. Podajemy natychmiast. 

Smacznego :)





Posiłek dla maturzysty
Udka w jesiennym klimacie

Udka w jesiennym klimacie

Dzisiejsza pogoda kompletnie mnie przybiła. Nienawidzę tej 'strony' jesieni. Jest zimno, szaro i ogólnie nieprzyjemnie. Zdziwiłoby mnie gdyby znaleźli się jacyś zwolennicy takiej aury.  Taki dzień potrafił mi umilić tylko obiad przygotowany przez mojego tatę, a więc oczywiście musiały się pojawić kombinacje smakowe, oczywiście na plus! Z pewnością jeszcze to danie zostanie powtórzone :)

Składniki:
/5 porcji/
  • 5 udek z indyka
  • 0,5kg pieczarek 
  • 4 łyżki powideł śliwkowych (najlepiej domowych ;))
  • 0,5 szklanki półwytrawnego wina Celebro 
  • sól, pieprz 
  • sos sojowy 
Przygotowanie:
  1. Udka myjemy, doprawiamy solą, pieprzem, zalewamy sosem sojowym i wkładamy na 2 godziny do lodówki. 
  2. Po tym czasie na rozgrzanej patelni smażymy mięso z obu stron przez parę minut, aby zamknąć jego pory, a dzięki temu mięso będzie bardziej soczyste.
  3. W tym samym czasie na drugiej patelni podsmażamy pokrojone w ćwiartki pieczarki, które również wcześniej doprawiamy sosem sojowym. 
  4. Do naczynia żaroodpornego wkładamy podsmażone mięso, na to wysupujemy pieczarki, a całość zalewamy winem. Na wierzch rozkładamy dżem. Można go rozsmarować lub tylko wyłożyć za pomocą łyżki. Naczynie przykrywamy i pieczemy w 180 stopniach przez 60-80 minut. 
  5. Podajemy z purée ziemniaczanym i listkami bazylii. 

Smacznego :) 








Udka pieczone z warzywami

Udka pieczone z warzywami

Mam tyle pysznych zdjęć i tyle przepisów, że najchętniej natychmiast podzieliłabym się tym wszystkim z wami! Jednak na wszystko przyjdzie czas. Postaram się wstawiać mniej więcej na zmianę raz coś słodkiego, a raz wytrawnego. Zobaczymy jak mi to pójdzie :) Dzisiaj uraczę Was moim apetycznym  obiadkiem. Mam nadzieję, że lubicie.

Składniki:
  • 2 udka z kurczaka 
  • 1 pomidor 
  • 2 marchewki 
  • 1/2 cebuli
  • 4 łyżki sosu sojowego 
  • świeży tymianek i bazylia
  • sól, pieprz
  • posiekany szczypiorek 
Przygotowanie:
  1. Udka myjemy i obieramy ze skóry. Moczymy w sosie sojowym. 
  2. Przekładamy do naczynia żaroodpornego, doprawiamy solą i pieprzem. 
  3. Pomidora kroimy w ćwiartki, marchewkę obieramy, myjemy i kroimy w plasterki, szczypiorek siekamy, cebulę kroimy w ćwiartki - wszystko układamy w okół mięsa. Dodatkowo posypujemy posiekaną bazylią i tymiankiem. 
  4. Pieczemy w 180 stopniach przez 50-60 min. 
  5. Podajemy z młodymi ziemniaczkami/ryżem/kaszą i ulubioną sałatką.

Smacznego! :)


Pierś z kurczaka, młode ziemniaki i pomidor

Pierś z kurczaka, młode ziemniaki i pomidor


Wiem, że dawno nie było tutaj wytrawnych przepisów, ale nie miałam okazji nic wstawić, a poza tym, jak już wspominałam nic nie poradzę na to, że jestem uzależniona od słodkości i od zapachu, który podczas pieczenia wydobywa się z piekarnika. Jednak już tyle razy byłam proszona o wstawienie jakiegoś 'wytrawnego' przepis, że w końcu się przełamałam. Nie jest to może dla Was nic specjalnego, a przynajmniej może tak nie wygląda, ale dla mnie i dla mojej rodziny jest idealne :) Obiad jest dosyć lekki, więc na takie upały całkiem przyjemnie się go zjada i nie zajmuje wiele czasu.

Składniki:
 /dla 2 osób/
  • podwójna pierś z kurczaka
  • 3 łyżki sosu sojowego 
  • oliwa z oliwek 
  • pieprz
  • tymianek(świeży)
  • koperek
  • 12 młodych ziemniaków
  • 2 pomidory malinowe
  • sól
  • bazylia
Przygotowanie:
  1. Mięsko  myjemy, kroimy w kosteczkę, zalewamy sosem sojowym i odstawiamy do lodówki na około 30 min. Po tym czasie na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy je do miękkości. Na koniec dodajemy posiekany koperek i tymianek.
  2. Ziemniaki obieramy, myjemy  i gotujemy z gałązką koperku. 
  3.  Pomidory zalewamy gorącą wodą, obieramy, kroimy w kostkę, doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy bazylie. 
  4. Gotowe mięso wykładamy na talerze, ziemniaki odcedzamy, wykładamy i posypujemy posiekanym koperkiem. Podajemy z przygotowanymi pomidorami.

Smacznego :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życie ze Smakiem , Blogger