Granola pomarańczowa

Granola pomarańczowa


Kochani, jak Wam mija weekend? U mnie pracowicie, ale już niedługo koniec. Może zdążyliście zauważyć, iż na śniadania najbardziej lubię jeść wszelkiego rodzaju owsianki lub jogurt z owocami, a do tego mnóstwo ziaren. Postanowiłam się zmobilizować i zrobić słodką mieszankę, żeby wszytko na co mam ostatnio ochotę było połączane i tym samym zawsze gotowe do użycia :) Granolę robiłam już parę razy, a dzisiaj chce się nią z Wami podzielić. Mocno aromatyczna za sprawą pomarańczy i przypraw, ale właśnie takie kompozycje do mnie przemawiają. Spróbujcie zrobić ją sami. Przygotowanie zajmuje niewiele czasu, a efektem można cieszyć się przez następne dni. Jedząc takie śniadania możecie być pewni, iż nie ma zbędnego cukru i innych ulepszaczy, które znajdują się w każdym kupnym produkcie! Do dzieła :)

Składniki:
  • 2 szklanki płatków owsianych 
  • 1/2 szklanki płatków żytnich
  • 3/4 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów (włoskie, laskowe, brazylijskie) 
  • 3 łyżki pestek dyni 
  • 2 łyżeczki cynamonu 
  • 1 łyżeczka imbiru 
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
  • skórka otarta z 2 pomarańczy
  • sok wyciśnięty z dwóch pomarańczy
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 łyżka miodu 
  • 1 szklanka suszonej żurawiny
Przygotowanie:
  1.  Wszystkie składniki umieszczamy w misce - z wyjątkiem żurawiny - i dokładnie mieszamy. 
  2. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Wysypujemy granole i staramy się ją równomiernie rozprowadzić na całej powierzchni. Pieczemy w 180 stopniach przez 30 minut i mieszamy co 10 minut, żeby dokładnie się przyrumieniła. Gotową mieszankę studzimy, a przed wsypaniem do pojemniczka dodajemy żurawinę i wszystko ze sobą mieszamy. Przechowujemy do 10 dni!

 Smacznego :)



Maślane ciasteczka

Maślane ciasteczka

Kochani, nie jestem pewna czy już Wam wspominałam, ale w wolnym czasie uwielbiam oglądać (głównie) anglojęzyczne vlogi. Zawsze cieszę się jak dziecko, kiedy okazuje się, iż słówko podane na lekcji, które właściwie wydaje się bezużyteczne, jednak jest wykorzystywane w życiu codziennym! :) To zawsze jakaś mobilizacja do nauki i pogłębiania swojej wiedzy. Czemu właśnie teraz o tym wspominam? Większość vlogerów szalało dzisiaj z naleśnikami, ponieważ 'obchodzony' jest u nich Pancakes Day! :) Miałam przygotowany dla Was (tylko w głowie)  przepis na pyszne owsiane placuszki, ale zagubiłam karteczkę, na której wypisałam wszystkie proporcje, więc niestety musicie poczekać, a ja ponownie będę kombinować :) Zamiast mini naleśników mam maślane ciasteczka - są dziecinnie proste, ponieważ zawierają w sobie zaledwie 3 produkty. Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał z nimi problemu i podzielicie się ze mną swoimi efektami :)

Składniki:
  • 320g mąki
  • 210g masła
  • 3 łyżki cukru pudru 
Przygotowanie:
  1.  Masło ubijamy z cukrem na gładką masę. Dodajemy mąkę i zagniatamy ciasto. Można schować je na 30 minut do lodówki, ale nie jest to konieczne. Z powstałej masy tworzymy kuleczki wielkości orzecha włoskiego, które delikatnie spłaszczamy. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując niewielkie odstępy. Każde ciasteczko dodatkowo możemy posypać ulubionymi nasionami - ja wybrałam pestki dyni.
  2. Ciasteczka pieczemy przez 25-30 minut w 180 stopniach, aż będą przyrumienione. Zajadamy po delikatnym wystudzeniu. 

Smacznego :)


Bananowe ciasteczka

Bananowe ciasteczka

Kochani, jak Wasze WALENTYNKI? Wolicie spędzać je w zaciszu domowym czy jednak afiszować się razem ze swoją drugą połową? My wybraliśmy zacisze domowe i to bardzo dobra decyzja. Restauracje pękały w szwach, więc myślę, że lepiej udać się do nich w spokojniejszy dzień, chociaż nie ukrywam, że czasami takie wypady też mogą mieć swój urok. Zaczęło mnie jedynie zastanawiać, czy ludzie w ogóle doceniają takie wyjścia i drobne upominki od drugiej osoby, czy liczy się dla nich tylko pokazanie tego światu? Instagram oraz inne portale społecznościowe są przepełnione takimi zdjęciami, ale może teraz tak się robi? Może to sposób na okazanie radości? :) 




Jeśli chodzi o mój dzisiejszy przepis..nie jest to nic uroczego i w kształcie serduszka, ale wydaje mi się, że miłośnikom bananów i zdrowych ciasteczek przypadnie do gustu. Może warto podarować taki smakołyk drugiej osobie nawet bez specjalnej okazji? Życzę słonecznej niedzieli! :)

Składniki:
  • 2,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
  • 1/2 szklanki otrębów
  • 2 żółtka
  • 80g masła
  • 3 łyżki miodu 
  • 2 rozgniecione banany
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki sezamu
  • 3 łyżki żurawiny 
Przygotowanie:
  1. Do miski wsypujemy wszystkie suche składniki i stopniowo dodajemy miękkie masło, żółtka, banany oraz miód. Całość porządnie zagniatamy i w razie potrzeby dodajemy jeszcze trochę mąki. Na sam koniec dorzucamy żurawinę.
  2. Z powstałej masy odrywamy kawałeczki ciasta i tworzymy z nich kuleczki wielkości orzecha włoskiego i delikatnie spłaszczamy. Wierzch możemy dodatkowo posypać sezamem. Pieczemy je w 180 stopniach przez 20-25 minut, aż się zarumienią. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku do 7 dni.

Smacznego! :) 




Pieczony jogurt z malinami

Pieczony jogurt z malinami


Jak Wam minął Tłusty Czwartek? Królowały pączki, faworki, a może racuszki? W moim żołądku znalazło się wszystko-  przecież trzeba korzystać z życia! Poza tym, kto mógłby odmówić mamie lub znajomym, którzy tak się postarali? :)
Skoro mamy już za sobą te wszystkie pyszne i niezbyt dietetyczne przysmaki to standardowo przyda się lekkie i wartościowe śniadanie. Proponuję Wam jogurt, ale bez zapychających ziaren i wielu dodatków. Prosty, delikatnie ciepły i szybki w przygotowaniu. Spotkałam się już z nim parę razy na różnych stronach internetowych i z tego co udało mi się zapamiętać spróbowałam sama coś stworzyć i udało się! :)


Składniki:
/1 porcja/

  • 300g jogurtu naturalnego 
  • 1 łyżeczka cynamonu 
  • ziarna z 1/2 laski wanilii 
  • 2 łyżki miodu 
  • 1 jajko 
  • 2 łyżki mąki pszennej 
Przygotowanie:
  1. Z laski wanilii wyjmujemy ostrzem noża ziarenka. Jajka łączymy z jogurtem. Stopniowo dosypujemy mąką, przyprawy i wlewamy miód. Całość miksujemy.
  2. Szklaną foremkę smarujemy masłem, a następnie wylewamy przygotowaną masę. 
  3. Pieczemy w 180 stopniach przez 30-35 minut.  Podajemy z ulubionymi dodatkami- u mnie maliny w syropie .Zajadam zazwyczaj po krótkim przestudzeniu, żeby dokładniej poczuć jego smak :)

Smacznego :)



Placuszki z kaszy jaglanej

Placuszki z kaszy jaglanej

W ostatnim czasie ciągle słyszę o cudownych właściwościach kaszy jaglanej. O jej wpływie na organizm, urodę, a także pracę mózgu. Stosowałam ją już parę razy i bardzo mi smakowała, ale na jakiś czas o niej zapomniałam, niestety. Skoro mam jeszcze troszkę wolnego to postanowiłam poeksperymentować z różnego rodzaju kaszami. Stąd dzisiaj na moim talerzu wylądowały takie placuszki.
Nie wiedziałam, że kasza w takiej postaci może być, aż tak smaczna :)


Składniki:
/2 porcje/


  • 4 łyżki kaszy jaglanej 
  • 2 łyżki mąki ryżowej 
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej 
  • 1 jajko 
  • 1 jabłko 
  • 1 łyżeczka miodu  
  • serek waniliowy
Przygotowanie:
  1. Kaszę prażymy w garnku około 4 minuty, aż zacznie wydobywać się z niej przyjemny zapach. Następnie zalewamy szklanką gorącej wody, odcedzamy. Zalewamy ją 3 szklankami wody i gotujemy, aż płyn całkowicie się wchłonie. Przekładamy do miski, dodajemy jajko oraz mąki- miksujemy. Masa powinna być gęsta.
  2. Na patelni rozgrzewamy oliwę i wykładamy po łyżce ciasta. Smażymy z obu stron. 
  3. Cieplutkie podajemy z ulubionymi dodatkami. U mnie serek waniliowy, siemię lniane i maliny. 

Smacznego :) 



 

Zapomniany smak- chleb razowo-pszenny

Zapomniany smak- chleb razowo-pszenny

Nie wiem, kiedy ostatnio piekłam chleb?  Chyba jakiś miesiąc temu. Zdecydowanie zapomniałam ile w tym  przyjemności dla mnie i moich bliskich. Zapach wydobywający się z piekarnika zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy, a konsumpcja jeszcze większy. Uwielbiam piec go pod wieczór, a rano rozkoszować się na spokojnie jego smakiem z innymi świeżymi produktami. Tym razem zrobiłam jajecznicę na maśle ze szczypiorkiem i szynką, a do tego przygotowałam kakao. Takie poranki mogłabym mieć częściej i towarzystwo również byłoby mile widziane :)

Składniki:
  • 400g mąki razowej 
  • 100g mąki pszennej
  • 12g świeżych drożdży 
  • 350ml letniej wody 
  • 1/2 łyżeczki miodu 
  • 1 łyżeczka soli 
  • 1 łyżka oliwy 
Przygotowanie:
  1.  Przyrządzamy zaczyn. Drożdże rozrabiamy z łyżką mąki, odrobiną cukru i niewielką ilością ciepłej wody. Odstawiamy do podwojenia objętości.
  2. W naczyniu łączymy mąki, wlewamy wodę oraz przygotowane drożdże. Na samym końcu dodajemy miód i oliwę. Ciasto porządnie wyrabiamy, żeby nie było grudek. Będzie lepkie, ale wystarczy posypać dłonie mąką i już będzie okej :) Gotową masę przekładamy do blaszki wysmarowanej masłem i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. 
  3. Pieczemy w 200 stopniach przez 40-45 minut. Najlepiej odstawić do wystudzenia, ale ja nie mogłam się powstrzymać! Do tego jajecznica, pyszne kakao i mogę przystąpić do pracy!

Smacznego :)




Pieczone pączki

Pieczone pączki

Kochani, zaczęłam 'odpoczynek' lub zwyczajnie swoją przerwę od szkoły .Chciałbym powiedzieć, że będą to dwa tygodnie całkowitego relaksu, ale niestety plany są inne. MATURA, MATURA, MATURA. Właśnie tak to teraz ma wyglądać. Oczywiście, nie można przesadzać, ponieważ czas na przyjemności również się znajdzie :) Póki co zaczęłam od blogowania i nadrabiania kulinarnych pomysłów, a na drugim miejscu są filmy. Mam już za sobą dwa: "Nauka spadania" oraz "Grand Budapest Hotel". Warto obejrzeć.

Wrócę jednak do dzisiejszego przepisu. Ostatnio mogliście zobaczyć ślimaczki drożdżowe z cynamonem, a dzisiaj mam dla Was kolejną lżejszą alternatywę dla typowych pączków. Są to donaty, z którymi spotkałam się już parę razy, ale nigdy nie było okazji, żeby zrobić je samodzielnie, ponieważ zawsze znalazła się jakaś przeszkoda lub wymówka. Najpierw były pączki zrobione przez mamę, a później stwierdziłam, że nie mogę ich upiec bo przecież nie mam "cudownej" formy. Teraz wiem, że forma to tylko dodatek. Oczywiście, pewnie szybciej się robi takie słodkości z jej użyciem, ale bez niej jest chyba większa zabawa, a przynajmniej dla mnie :)
W czasie karnawału z pewnością pojawią się u mnie jeszcze parę razy :)


Składniki:
/inspiracja Moje wypieki
z niewielkimi zmianami/

  • 1 i 1/3 szklanki mleka 
  • 15g świeżych drożdży 
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • 1/3 szklanki drobnego cukru 
  • 5 szklanek mąki 
  • 2 jajka 
  • 1/2 łyżeczki soli
dodatkowo:
  • 100g masła
  • 1 i 1/2 szklanki drobnego cukru 
  • 1 łyżka cynamonu 
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
 Przygotowanie:
  1. Drożdże kruszymy do miseczki, wsypujemy 2 łyżki mąki i 1 łyżkę cukru. Całość zalewamy niewielką ilością letniego mleka.  Odstawiamy w ciepłe miejsce, żeby zaczyn się ruszył. 
  2. Do garnka wsypujemy mąkę i cukier- mieszamy. Dodajemy jajka, podgrzane mleko, a także przygotowane drożdże. Powoli mieszamy za pomocą drewnianej łyżki. Na koniec dodajemy roztopione masło i wyrabiamy. Ciasto powinno być gładkie oraz elastyczne. Tak przygotowane posypujemy mąką, przykrywamy ścierką i odstawiamy do podwojenia objętości.
  3. Blat posypujemy mąką i wykładamy połowę ciasta. Rozwałkowujemy je na grubość 12mm. Za pomocą szklanki wycinamy kółka, a następnie przy użyciu kieliszka mniejsze kółeczka. Pączki przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. 
  4. Pieczemy je w 180stopniach około 10 minut. Uważamy, żeby się nie przypiekły, ponieważ będą zbyt suche. W tym czasie topimy masło, a cukier mieszamy z cynamonem.
  5. Po upieczeniu odkładamy pączki na chwilkę do wystygnięcia. Następnie zanurzamy je w maśle i obtaczamy w cynamonowym cukrze lub posypujemy cukrem wanilinowym.  Odkładamy na kratkę do całkowitego ostudzenia i dopiero zajadamy.

Smacznego :) 



 

Ślimaczki drożdżowe z cynamonem

Ślimaczki drożdżowe z cynamonem

Kochani, już 12 lutego możemy rozkoszować się najsłodszym dniem w ciągu roku- Tłustym Czwartkiem. Jak dla mnie najlepiej celebruje się go w szkole z przyjaciółmi. Niestety tym razem mamy w tym czasie ferie, ale nic straconego! Razem z dziewczynami postanowiłyśmy obchodzić go właśnie dzisiaj, więc przygotowałam coś specjalnego. Długo zbierałam się do tych ślimaczków, ponieważ zawsze było coś innego i nowszego do wypróbowania.  Chyba myślałam, że takie bułeczki/ciasteczka są bardziej pracochłonne. Oczywiście, trzeba poczekać, aż drożdże lub ciasto się ruszy, ale sam proces przygotowania jest bardzo przyjemny. 
Mam jednak uwagę : nie smarujcie wierzchu białkiem, ponieważ ślimaczki szybciej się przyrumienią i zrobią się twarde (jedynie z wierzchu). Kogoś taki stan rzeczy może zrazić, więc lepiej uważać! I druga przestroga - ciasto koniecznie trzeba posmarować w środku masłem, żeby nie były suche!

Składniki:
/16 sztuk/
  • 400g mąki pszennej 
  • 250ml mleka 
  • 100g masła roślinnego
  • 60g cukru 
  • 21g świeżych drożdży  (lub 9g suchych, które dodajemy się bez przygotowania do mąki i cukru)
nadzienie:
  • 1 łyżka cukru migdałowego 
  • 2 łyżki cynamonu 
  • 4 łyżki masła do posmarowania ciasta 
dodatkowo:
  • cukier puder 
Przygotowanie:
  1. Masło należy roztopić w garnuszku. Mleko podgrzewamy, ale nie gotujemy.
  2. Drożdże rozrabiamy z łyżką mąki i cukru oraz odrobiną podgrzanego mleka. Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. 
  3. W garnku mieszamy mąkę z cukrem. Dodajemy wyrośnięte droższe, a następnie wlewamy mleko. Powoli łączymy mieszając całość za pomocą drewnianej łyżki. Dodajemy rozgrzany tłuszcz i wyrabiamy ciasto. Gotowe przykrywamy ściereczkę i odstawiamy. 
  4. Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części. Rozwałkowujemy je na oprószonym mąką blacie. Smarujemy masłem, posypujemy cukrem migdałowym i cynamonem. Całość zawijamy w rulon i tniemy na mniejsze kawałki. 
  5. Ślimaczki przekładamy do foremek na muffinki (wcześniej smarujemy je masłem) lub układamy na papierze do pieczenia. Pieczemy je przez 20-25 minut w 190 stopniach. 
  6. Podajemy po ostudzeniu i posypane cukrem pudrem. 

Smacznego :)




Tiramisu w szklankach

Tiramisu w szklankach

Kochani, studniówka, poprawiny i tydzień wracania do siebie już za mną. Teraz pozostaje tylko masa zdjęć i wspomnień. Chętnie wróciłabym do tego dnia i tym samym może zmieniła parę rzeczy, ale czasu już nie mogę cofnąć. Okres zabawy już minął, więc teraz czas wziąć się za naukę i walczyć o swoją przyszłość. Trzeba się teraz przemęczyć, żeby później móc odpoczywać przez 4 długie miesiące :) 


W wolnej chwili i w przypływie natchnienia postanowiłam skusić się na domowe tiramisu. Zrezygnowałam z tego tradycyjnego i pochłaniającego większą ilość czasu z domowym biszkoptem itd., na rzecz równie popularnego w szklance. W głowie mam już inne kombinacje związane z tymi składnikami, ale o tym innym razem :)

Składniki:/5 porcji/
  • 250g serka mascarpone 
  • 125g serka wieluńskiego 
  • 250g podłużnych biszkoptów 
  • 3 jajka
  • 4 łyżki cukru pudru 
  • szczypta soli
  • 2 łyżki kawy rozpuszczonej w 2 szklankach wody 
  • kakao 
  • ew. mus truskawkowy 
Przygotowanie:
  1. Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy serki i ponownie miksujemy.
  2. W oddzielnej misce ubijamy białka ze szczyptą soli. Ubitą na sztywno pianę mieszamy delikatnie z masą serową. 
  3. Układanie: biszkopty moczymy z obu stron przez parę sekund w kawie i układamy na dnie szklanki lub innego naczynia. Następnie wylewamy masę serową, którą obsypujemy używając kakao lub czekolady, ponownie układamy namoczone biszkopty, serek i wierzch dekorujemy zmiksowanymi truskawkami lub czekoladą. Wstawiamy do lodówki na około 5h, a najlepiej na całą noc. Podajemy schłodzone. 

Smacznego :) 


Mąka ryżowa. Serek homogenizowany. Placuszki.

Mąka ryżowa. Serek homogenizowany. Placuszki.

Kochani, dzisiaj bardzo ważny dla mnie dzień- studniówka. Oczywiście, stres jest, ale również dreszcz emocji i ogólna ekscytacja.  Przygotowania trwały już od jakiegoś czasu, więc z pewnością wszystko się uda i każdy będzie chętnie wracał wspomnieniami do tego dnia :) 


Dzień zabiegany, a przecież trzeba jeść. Mam dla Was coś zdrowego, lekkiego, ale dającego uczucie sytości. Dodatkowy plus to możliwość kombinacji z dodatkami lub samym serkiem (zamiast naturalnego sprawdzi się waniliowy). Inne placuszki z wykorzystaniem serka znajdziecie
TUTAJ :)



Składniki:
/8 sztuk/

  • 100g mąki ryżowej 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 1 jajko
  • 30g roztopionego masła
  • 150g serka homogenizowanego
  • 1/2 szklanki mleka 
 dodatkowo:
  • syrop klonowy 
  • kandyzowane jagody 
  • orzechy włoskie 
 Przygotowanie:
  1.  W misce ucieramy jajko z masłem i serkiem homogenizowanym. Stopniowo dodajemy mąkę oraz proszek. Dolewamy mleko, żeby ciasto nie było zbyt gęste.
  2. Na patelni rozgrzewamy olej i za pomocą łyżki wykładamy ciasto. Placuszki smażymy z obu stron do zarumienienia. 
  3. Podajemy na ciepło z ulubionymi dodatkami. U mnie syrop klonowy, orzechy włoskie, a także kandyzowane jagody.

Smacznego :)




Niskokaloryczny styczeń
Świąteczna szarlotka

Świąteczna szarlotka

Kochani, jak Wam mija weekend? Lenicie się czy raczej nadrabiacie zaległości i ciężko pracujecie? Ja podchodzę do wszystkiego z umiarem, a więc troszkę pracuję, ale na przyjemności też znajduje czas. Ich wynikiem jest dzisiejsza szarlotka. Jeszcze nie rezygnuje z magii świąt, więc mam nadzieję, że zrozumiecie tytuł dzisiejszego wpisu. Mój pokój wciąż przepełniony jest światełkami i licznymi świeczkami. Do tego dochodzą inne świąteczne dodatki, więc ten klimat jeszcze troszkę ze mną będzie. Uwielbiam! :)

Składniki:

Ciasto:
  • 250g margaryny
  •  1 żółtko 
  • 80g cukru 
  • 4 łyżki jogurtu 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • paczka cukru wanilinowego
  • 300g mąki krupczatki 
  • 200g mąki pszennej  
Nadzienie I warstwa:
  •  300 płatków migdałowych 
  • 3 łyżki miodu 
  • 40g orzechów laskowych 
  • 20g orzechów włoskich 
  • 5 suszonych daktyli
  • 8 suszonych śliwek 
  • skórka otarta z połowy pomarańczy 
  •  sok wyciśnięty z połowy pomarańczy
  • łyżeczka cynamonu 
  • szczypta kardamonu 
  • szczypta imbiru 
 Nadzienie II warstwa:
  • 2kg jabłek 
  • 1/2 szklanki brązowego cukru 
  • 3 łyżeczki cynamonu 

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki na ciasto wrzucamy do miseczki i energicznie zagniatamy. W razie potrzeby można podsypywać je mąką pszenną. Odkładamy je na 30 minut do lodówki. Dzielimy ciasto na pół.
  2. Jabłka myjemy, obieramy ze skórki. Kroimy w kostkę i przesmażamy z odrobiną cukru w garnku. Doprawiamy cynamonem.  
  3.  Wszystkie orzechy i suszone owoce siekamy. Mieszamy je z pozostałymi składnikami. Odstawiamy.
  4. Tortownicę smarujemy masłem, rozwałkowujemy obie połowy. Jedną częścią wylepiamy dno blaszki, wykładamy masę bakaliową, a następnie  jabłka i ponownie dekorujemy wierzch ciastem np. dowolnie wyciętymi wzorkami. Całość pieczemy w 180 stopniach przez 50-60 min. 
  5. Podajemy oprószone cukrem pudrem. 

 Smacznego :) 





 

Pomarańcze - wszyscy tańczą i ja tańczę Wigilia 2014
Muffiny podwójnie kakowe i kruche ciasteczka

Muffiny podwójnie kakowe i kruche ciasteczka

Kochani, jak Wasze nastroje po wczorajszej zabawie? Nowy Rok przywitaliście w domu, na górskim stoku, domówce, a może przed sceną koncertową? Ja bawiłam się na domówce, gdzie miałam przy sobie bliskie mi osoby. Chociaż pogoda nie była zbyt sprzyjająca, sztuczne ognie oglądaliśmy na dworze, a tym samym tam odbywało się nasze odliczanie.

Jak zawsze każdy przynosił coś od siebie. Ja postawiłam na muffinki, które chyba każdemu przypadły do gustu, więc bardzo mnie to ucieszyło! Mam nadzieję, że Wam również się spodobają i zagoszczą na Waszych stołach! 


Kochani, chciałabym, żeby ten rok był dla Was pełen pozytywnych niespodzianek. Żebyście wytrwali w swoich postanowieniach i założeniach (jeśli w ogóle je robicie). Niech uśmiech gości na Waszej twarzy przez cały czas! :)

 Składniki:
na muffiny:
  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżki kakao
  • ½  łyżeczki sodki 
  • szczypta soli
  • ½ szklanki cukru   
  •  ½ szklanki mleka
  • ½  szklanki jogurtu naturalnego
  • 2 jajka
  • 2 łyżki soku z pomarańczy
na krem kakaowy: 
  • 210g masła roślinnego
  • 2 łyżki kakao
  • 2 soku z pomarańczy
  • 1 i 1/3 szklanki cukru pudru
na kruche ciasteczka:
  • 84g masła roślinnego 
  • 1 żółtko
  • 25g cukru
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego 
  • 1/3 paczki cukru waniliowego 
  • ½ łyżeczki sodki 
  • 100g mąki krupczatki 
  • 67g mąki pszennej
Przygotowanie kruchych ciasteczek:
  1. Wszystkie składniki na ciastka wrzucamy do miseczki i energicznie zagniatamy. W razie potrzeby można podsypywać je mąką pszenną. Odkładamy je na 30 minut do lodówki. Dzielimy ciasto na pół. Rozwałkowujemy na grubość 3mm i wykrawamy dowolne kształty. Przekładamy na blachę wyłożoną papierem. Każde ciastko smarujemy białkiem. Tak przygotowane pieczemy w 180 stopniach przez 15 minut. Gotowe odkładamy do wystudzenia.
Przygotowanie muffinek:
  1. Mąkę, kakao, cukier, sodę oczyszczoną i sól umieścić w jednym naczyniu i zmieszać ze sobą. 
  2. Jajka roztrzepać. Do masy jajecznej dodajemy mleko, sok, olej i jogurt- porządnie ze sobą łączymy.
  3. Mokre składniki wlewamy partiami do suchych - całość mieszamy za pomocą łyżki lub widelca, żeby nie było grudek.
  4. Papilotki rozkładamy w formie, a następnie wypełniamy je do  ¾  wysokości. Babeczki pieczemy w 180 stopniach przez 25 minut. Po upieczeniu odstawiamy do wystygnięcia. 
Przygotowanie kremu i dekoracja:
  1. W misce miksera zmiksować masło do puszystości. Dodać kakao, mleko i dalej miksować. Na sam koniec przesiewamy cukier puder i miksujemy do momentu uzyskania jednolitej masy. 
  2.  Schłodzone muffiny dekorujemy kakaowym kremem przez nałożenie go do rękawa cukierniczego z tylką o kształcie gwiazdki. Każdą muffinke możemy dodatkowo ozdobić kruchymi ciasteczkami.

Smacznego :)


Przekąski Sylwestrowe
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Życie ze Smakiem , Blogger