20 czerwca 2016

Chleb na maślance

Kolejny chlebowy wypiek, to już chyba uzależnienie, ale na całe szczęście ZDROWE UZALEŻNIENIE. Jak już raz upiecze się domowy chleb to innego nie ma się ochoty konsumować i będę Wam o tym przypominać do znudzenia! Tak przynajmniej jest w moim przypadku. Chleb jest szybki w przygotowaniu (wystarczy mieć gotowy zakwas) i nawet nie trzeba przy nim brudzić rąk! Najlepiej smakuje drugiego dnia po upieczeniu, dlatego zazwyczaj wypiekam go wieczorem, a na noc zostawiam pod przykryciem lnianej ściereczki. Wówczas, rano na śniadanie nadaje się idealnie :)

Składniki:
  • 300 g mąki żytniej typ 580
  • 150 g zakwasu żytniego 
  • 240 g ciepłej wody 
  • 150 g maślanki
  • 130 g otrębów pszennych 
  • 50 g płatków owsianych górskich 
  • 20 g siemienia lnianego 
  • 15 g świeżych drożdży 
  • 1 łyżka soli 
  • 1 łyżka syropu z agawy/miodu
  • ewentualnie garść żurawiny lub owoców goji 
Przygotowanie:
  1. W rondelku podgrzewamy wodę i maślankę- odstawiamy do wystudzenia.  
  2. W drugim naczyniu kruszymy drożdże, które rozcieramy z łyżką mąki, łyżką cukru i odrobiną letniej wody. Odstawiamy do wyrośnięcia.
  3. W misce mieszamy przesianą mąkę, sól, wodę, syrop z agawy, zaczyn, zakwas, otręby, płatki i siemię. Masa będzie klejąca, ale to nic nie szkodzi.  
  4. Tak przygotowane ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na około 1,5h.
  5. Po tym czasie formę wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy do niej chlebową masę. 
  6. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni C. (bez termoobiegu) i pieczemy w nim chleb przez ok.60 minut. Kroimy po całkowitym wystudzeniu :)






6 komentarzy:

  1. Apeluję o większe zdjęcia na blogu! Chlebek wygląda pięknie i jest super zdrowy. Wczoraj posmakowałam pierwszego dobrego bezglutenowego i przypomniałam sobie, jak tęskniłam za chlebem. Taki maślankowy chyba może wrócić do mojej diety po kilkumiesięcznej redukcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apel zaakceptowany, jednak trzeba z tym poczekać do początku lipca (złośliwość rzeczy martwych :c ), ale obiecuję poprawę! :)
      Wafle ryżowe, czy inne zamienniki nie zastąpią prawdziwego pieczywa, a jeśli sama je upieczesz, to możesz mieć pewność, że znajdzie się tam TYLKO to co faktycznie jest potrzebne! :)

      Usuń
  2. Trzeba przyznać, że to dość intrygujący przepis, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do wypieku :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...